Od momentu kiedy się zdecydowałam na wesele dokładnie wiedziałam jaką chcę mieć fryzurę i oczywiście na ślubie skończyłam w zupełnie innej.
Zawsze nosiłam długie włosy, mam grube i gęste, a do tego podatne na układanie, więc wprost idealne do wyczarowania skomplikowanego upięcia z mnóstwem bajerów. Tyle że ja takich fryzur nie lubię i wręcz się z nich śmieję. Panny młode, które kończą z gniazdem i pejsami są dla mnie obiektem żartów.
Loczkom, kwiatuszkom, perełkom, pejsikom i innym dziwnym rzeczom na głowie mówię zdecydowane nie. Pewnie nie zdziwi Was, że znów inspiracją były dla mnie lata 40 i 50, czyli prostota i elegancja oraz oszczędność w formie. Marzyłam o tzw. donucie:
Z moja fryzjerką znamy się od wielu lat. To ona obcięła mi moje dredy, to ona pierwszy raz farbowała mi włosy i to ona pomogła mi je zapuścić. Kiedy jej powiedziałam o moim pomyśle poprosiła, abym zdała się na jej gust. Zrobiła mi zupełnie inną fryzurę, jednak o wiele piękniejszą i bardziej efektowną niż mogłam się spodziewać.
 |
Najpierw wyprostowała mi włosy. Paznokcie zdążyły wyschnąć. |
 |
Ustaliłyśmy gdzie ma być przedziałek. |
 |
Potem dokładnie mnie natapirowała. Mogłam tak iść do ślubu! |
 |
Potem stworzyła bazę z natapirowanego koczka... |
 |
... do którego podpinała kolejne pasma. |
 |
Kilka ostatnich wsuwek. Miałam wrażenie, że wbija mi je w mózg! |
 |
Tona lakieru, żeby wszystko zostało na miejscu przez wiele godzin. |
 |
I efekt końcowy. |
Rady fryzjerskie dla panny młodej:
1. Nie przesadź z upięciem. Oszczędź gościom tragedii i zrezygnuj z upięcia, w którym mógłby zamieszkać bocian. Jeśli lubisz wymyślne fryzury postaw na efektowny dodatek np. kwiat, który w czasie dzikich tańców będziesz mogła wypiąć.
2. Wybierz się na czesanie próbne dopiero tydzień przed ślubem. Włosy rosną, zmieniają swoją strukturę. Próbne czesanie na kilka tygodni przed ślubem nie ma sensu, bo efekt może okazać się zupełnie inny, a fryzjer zdąży zapomnieć, jak wykonał fryzurę.
3. Jeśli możesz to udaj się do zaufanego fryzjera, który zna Twój charakter. Opowiedz mu dokładnie o sukni, makijażu i dodatkach. Jeśli sama nie masz pomysłu na fryzurę, pooglądaj katalogi i zainspiruj się czymś, co Ci się podoba.
4. Jeśli nie masz pomysłu na fryzurę klasyka zawsze może Cię uratować. Zdecyduj się na prostego koka "banana", który wygląda ładnie zarówno sam, z welonem, jak i z delikatnymi ozdobami.